Manga o przyjaźni i Dwunożnych

1 września 2019

Kontynuacja serii

Erin Hunter i Dan Jolley, po dobrze przyjętym „Biczu” prezentują czytelnikom drugi z trzech tomów serii „Wojownicy. Tygrysia Gwiazda„. Manga przedstawia historię dwóch kotów, które zakochują się w sobie pomimo niesprzyjających okoliczności. Sasza jest typowym kotem kanapowym, pieszczochem swoich Dwunożnych, jednak w pewnym momencie zostanie zmuszona do opuszczenia ciepłego lokum i udania się w wędrówkę po niebezpiecznej dziczy. Tam spotka Tygrysią gwiazdę, ogromnego, surowego i autorytarnego kocura, z którym z początku nie będzie się umiała porozumieć. I tu zacznie się ich opowieść, o trudnej miłości, mimo różnic i próbie ocieplenia bohatera, który oduczył się już jako to jest, gdy kogoś się kocha.

Zdecydowanie ta część opiera się w głównej mierze na historii i opisie tytułowego bohatera – Tygrysiej Gwiazdy. Ten gruboskórny kocur, o nader długich przednich pazurach (wyglądających jak szpony) już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie, że przeszedł więcej niż by się nam mogło wydawać. Jego ucho jest nadszarpnięte, na nosie widnieje wyraźna blizna, a pręgowane futro jest przecinane licznymi bliznami, odniesionymi w boju. Kiedy był małym kotem, był bardzo słaby i zarówno on jak i jego siostry ledwo przeżyli pierwsze miesiące. Ojciec Tygrysa opuścił klan, by stać się kotem domowym, czego bohater nigdy mu nie wybaczył i dodatkowo gardził każdym kotem, który decyduje się na tak wygodne życie. Uczył się pilnie, a nawet obudził w sobie uwielbienie do walki, zabijając w przypływie chorej ambicji przywódcę klanu, Rudego Ogona. Chęć władzy doprowadziła go do szeregu decyzji, które uznane zostały za autorytarne i mściwe, zarówno jego ataki na poprzednie klany jak i zawiązywane sojusze z kotami w całym lesie.

 

Czarno-białe z domieszką szarości

Bohaterowie nie mają łatwej relacji i mimo tego, że mamy wrażenie, że nic z tego nie będzie, to Sasza cały czas stara się, by zostali razem. Decyzje, które podejmuje Tygrysia Gwiazda są często wymierzone przeciwko niej, a mimo to kocica nie zraża się i trwa przy nim. Chyba na tym polega prawdziwa natura miłości, prawda?

Grafika mangi zasługuje na osobne uznanie, ze względu na sposób zarysowania głównych postaci. Kolory są tu bezpośrednio przyporządkowane do bohaterów, ich emocji i odczuć, a także zwiastują nam po części rodzaj wydarzeń, który może się za chwilę pojawić. Znajomość tytułowych kotów doskonale spaja tom, będąc motorem napędowym całej akcji. Zakończenie zwiastuje trzeciotomową wojnę, ponieważ niepewność, w której tkwić będzie Tygrysia Gwiazda z pewnością zaowocuje reakcją, której się po tym kocie spodziewamy.