Saga Winlandzka 5 – Makoto Yukimura

21 września 2019

Komiks dla wielbicieli historii oraz fantasy.

To całkiem normalne, że ludzie czasem nie wiedzą, co zrobić w swoim wolnym czasie. Każdego z nas bowiem czasami dopada nuda. Możliwości zajęć jest masa. Wolny czas możemy przeznaczyć zarwóno na odpoczynek czynny, jak i bierny. Każdy człowiek relaksuje się przecież w inny sposób. Warto jednak spędzać swój wolny czas w taki sposób, aby zajęcie, którym się aktualnie zajmujemy wnosiło coś do naszego życia, przynajmniej raz na jakiś czas. Dobrym sposobem na nudę oraz formę spędzania wolnego czasu jest czytanie komiksów. Dlaczego akurat komiksy? Przecież tyle osób, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, nie jest przekonana co do nich. Są one absolutnie w błędzie. Komiksy to tak jakby urozmaicona wersja książek. Dzięki ogromnej ilości obrazków możemy lepiej wyobrazić sobie historię, którą opowiada dany komis oraz lepiej zrozumieć emocje poszczególnych bohaterów. Saga Winlandzka 5 to piąta część Sagi Winlandzkiej, która jest idealną propozycją dla wielbicieli historii, fantasy oraz klimatów anime.

O czym opowiada „Saga Winlandzka 5”?

Komiks ten to, jak już wcześniej wspomniano, piąta część Sagi Winlandzkiej, której autorem jest Makoto Yukimura. „Saga Winlandzka 5” wydana została przez wydawnictwo Hanami. Cała seria opowiada o losach Thorfinna. Kim on jest? Thorfinn to jeden z nieustraszonych, odważnych, budzących postrach wikingów. Wyróżnia się on tym, że, choć jest on niezwykle młody, mało kto równa się z nim w walce. W jego oczach można dostrzec nienawiść. Na jego twarzy nigdy nie pojawia się strach. „Saga Winlandzka 5” jest nieco inna od pozostałych części. Tym razem akcja rozgrywa się w Danii. W tym miejscu życie wydaje się zupełnie inne od tego, jakie główny bohater wiódł do tej pory. Czy oznacza to, że jest ono łatwiejsze i przepełnione przyjemnościami? Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie. Każdy kolejny dzień to będzie walka, nowe wyzwania oraz mnóstwo rozmaitych przygód. Thorfinn będzie musiał się zmierzyć z różnymi trudnościami oraz problemami, także z przeszłości. „Saga Winlandzka 5” to komiks pełen akcji, scen walki i nie tylko. Jego bohaterowie mają niezwykle ciekawe charaktery, każdy jest inny, wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju. Autorowi komiksu w całą historię udało się też wpleść wątki historyczne, i to wcale niemałą ilość. Saga ta zdążyła już zdobyć mnóstwo nagród, fanów, została uznana za jedną z najlepszych serii dotyczących wikingów, a także w 2019 roku doczekała się ekranizacji w postaci serialu. animowanego. Sagę Winlandzką można śmiało nazwać epopeją godną polecenia. Jest to doskonała propozycja, zwłaszcza dla osób, które lubią opowieści historyczne połączone z wątkami fantasy.

 

 

Powrót króliczego ronina – Usagi Yojimbo. Saga. Księga 1

11 września 2019

Prawdziwa gratka zarówno dla oddanych fanów królika-ronina, jak i miłośników Japonii, którzy dopiero chcą rozpocząć przygodę z legendarnym bohaterem. O czym mowa? O pierwszym zbiorczym wydaniu trzech zeszytów komiksu Stana Sakai! ”Usagi Yojimbo. Saga. Księga 1” prezentuje opowieści, które pojawiły się w tomach:

-”Cienie śmierci”

-”Daisho”

-”Pomiędzy życiem a śmiercią”.

To razem ponad 600 stron emocjonujących przygód wędrownego wojownika. Jakby tego było mało – w tej odsłonie zamieszczono również galerię komiksowych okładek.

Niebezpieczny Kraj Kwitnącej Wiśni

Wbrew pozorom nie jest to przyjazna, epicka historyjka dla najmłodszych. Sakai przedstawia alternatywną rzeczywistość osadzoną w okresie Edo (czyli około XVII wieku) pełną krwawych wojen i niebezpiecznych porachunków między zwierzętami o ludzkiej sylwetce. Główny bohater – królik Usagi odczuwa konsekwencje nieprzyjaznego świata na własnym futrze – w jednej z bitew ginie jego pan. Od tej chwili zostaje on roninem, czyli ”bezpańskim” samurajem i wyrusza w drogę, aby wykorzystywać swoją niezwykła umiejętność władania kataną w obronie sprawiedliwości oraz aby odnaleźć spokój ducha. Usagi często wychodzi z pojedynków zwycięsko, jednak musi się jeszcze wiele nauczyć bowiem w zwierzęcej, pół mitycznej Japonii, którą przemierza królik dzieje się wiele złych rzeczy, a spiski i zagrożenia czyhają na każdym kroku.

Stare przygody w nowym wydaniu

W ”Księdze 1” na swojej drodze napotyka między innymi żółwie ninja, w których boku staje do walki. Następnie wplątuje się w konflikt z hersztem bandytów odpowiedzialnym za wykradnięciem daisho Usagiego, czyli jego pary mieczy, które dla japońskiego wojownika stanowią przedłużenie duszy. Usłyszy również muzykę niebios z pomocą tajemniczego buddyjskiego mnicha.

Hołd dla japońskiej sztuki komiksowej

Amerykańskie ujęcie japońskich mitów i tradycji, okraszone wspaniałymi, czarno-białymi ilustracjami w mocno mangowym stylu.. Liczne, często dramatyczne zwroty akcji pozostawiają czytelnika cały czas w napięciu, a przy okazji pokazują mu historyczną rzeczywistość Kraju Kwitnącej Wiśni. Możemy poznać między innymi proces wyrabiania samurajskich mieczy, czy wchłonąć nieco folkloru, ponieważ wiele z emocjonujących przygód Usagiego to tak naprawdę reinterpretacja mitów i legend.

Dla kogo?

Z pewnością jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników japońskiej kultury i legend, ale nie tylko. Komiks jest co prawda w mangowym stylu, jednak z amerykańskim akcentem, przez co jest bardziej przystępny dla czytelników, którzy nie przywykli do specyfiki azjatyckich powieści obrazkowych. Z serią zbiorczych wydań można rozpocząć swoją przygodę z Usagim, ale będzie to też wspaniały prezent dla fanów, którzy towarzyszą roninowi od najwcześniejszych zeszytów.

 

Manga o przyjaźni i Dwunożnych

1 września 2019

Kontynuacja serii

Erin Hunter i Dan Jolley, po dobrze przyjętym „Biczu” prezentują czytelnikom drugi z trzech tomów serii „Wojownicy. Tygrysia Gwiazda„. Manga przedstawia historię dwóch kotów, które zakochują się w sobie pomimo niesprzyjających okoliczności. Sasza jest typowym kotem kanapowym, pieszczochem swoich Dwunożnych, jednak w pewnym momencie zostanie zmuszona do opuszczenia ciepłego lokum i udania się w wędrówkę po niebezpiecznej dziczy. Tam spotka Tygrysią gwiazdę, ogromnego, surowego i autorytarnego kocura, z którym z początku nie będzie się umiała porozumieć. I tu zacznie się ich opowieść, o trudnej miłości, mimo różnic i próbie ocieplenia bohatera, który oduczył się już jako to jest, gdy kogoś się kocha.

Zdecydowanie ta część opiera się w głównej mierze na historii i opisie tytułowego bohatera – Tygrysiej Gwiazdy. Ten gruboskórny kocur, o nader długich przednich pazurach (wyglądających jak szpony) już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie, że przeszedł więcej niż by się nam mogło wydawać. Jego ucho jest nadszarpnięte, na nosie widnieje wyraźna blizna, a pręgowane futro jest przecinane licznymi bliznami, odniesionymi w boju. Kiedy był małym kotem, był bardzo słaby i zarówno on jak i jego siostry ledwo przeżyli pierwsze miesiące. Ojciec Tygrysa opuścił klan, by stać się kotem domowym, czego bohater nigdy mu nie wybaczył i dodatkowo gardził każdym kotem, który decyduje się na tak wygodne życie. Uczył się pilnie, a nawet obudził w sobie uwielbienie do walki, zabijając w przypływie chorej ambicji przywódcę klanu, Rudego Ogona. Chęć władzy doprowadziła go do szeregu decyzji, które uznane zostały za autorytarne i mściwe, zarówno jego ataki na poprzednie klany jak i zawiązywane sojusze z kotami w całym lesie.

 

Czarno-białe z domieszką szarości

Bohaterowie nie mają łatwej relacji i mimo tego, że mamy wrażenie, że nic z tego nie będzie, to Sasza cały czas stara się, by zostali razem. Decyzje, które podejmuje Tygrysia Gwiazda są często wymierzone przeciwko niej, a mimo to kocica nie zraża się i trwa przy nim. Chyba na tym polega prawdziwa natura miłości, prawda?

Grafika mangi zasługuje na osobne uznanie, ze względu na sposób zarysowania głównych postaci. Kolory są tu bezpośrednio przyporządkowane do bohaterów, ich emocji i odczuć, a także zwiastują nam po części rodzaj wydarzeń, który może się za chwilę pojawić. Znajomość tytułowych kotów doskonale spaja tom, będąc motorem napędowym całej akcji. Zakończenie zwiastuje trzeciotomową wojnę, ponieważ niepewność, w której tkwić będzie Tygrysia Gwiazda z pewnością zaowocuje reakcją, której się po tym kocie spodziewamy.